Blablacarem jeżdżę zawsze do Danii bo mieszkają tam moi dobrzy znajomi i sami polecili mi taką formę podróży (z biletami do nich ciężko jest trafić). Muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie przytrafiła mi się jakaś historia, którą mogłabym Cię wystraszyć. Zawsze trafiam na normalnych ludzi - wiadomo jedni są bardziej, inni mniej rozmowni, ale to nie o to w tym chodzi. Zdecydowanie mogę polecić ze strony pasażera.